Dział - Logopedia

Wady wymowy przyczyną trudności w czytaniu i pisaniu

Wady wymowy przyczyną trudności w czytaniu i pisaniu

Zaburzenia mowy narażają dziecko w środowisku szkolnym na zakłócenia w funkcjonowaniu w roli ucznia i kolegi. Czynniki wywołujące niepowodzenia szkolne u osób z wadą wymowy można podzielić na cztery grupy:

  1. Trudności w nauce;
  2. Nieprzychylne nastawienie nauczycieli do dzieci z dysfunkcją mowy;
  3. Zakłócenia w sferze emocjonalnej oraz osobowościowej;
  4. Zaburzenia w społecznym zachowaniu się.

Choć poniższe rozważania będą dotyczyć głównie pierwszego czynnika zakłócającego harmonijną edukację, to należy pamiętać, że granica pomiędzy wszystkimi z tych punktów jest bardzo płynna.

Logopedia uznaje specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu u dzieci za syndrom zaburzeń komunikacji, czyli porozumiewania się językowego za pomocą mowy pisemnej w aspekcie odbioru informacji (czytania) i nadawania informacji (pisania). Większość dzieci [zdaniem G. Demel], u których stwierdzono wady wymowy, mają kłopoty w nauce ? przede wszystkim w zakresie języka polskiego.

Pisanie to złożona umiejętność, która wykształca się na podłożu mowy. Znaczy to, że pismo jest wtórne względem posługiwania się słowem mówionym. Pisanie jest procesem, podczas którego należy wyodrębnić fonemy (dźwięki) i zamienić je na znaki literowe. Dziecko utożsamia dźwięk z literą. Jeżeli mowa dziecka nie jest dostatecznie wykształcona,a poszczególne fonemy błędnie realizowane, to i zapis graficzny może odbiegać od prawidłowego. Stąd też często się zdarza, że dziecko pisze tak, jak mówi.

Te same mechanizmy wykorzystujemy podczas czytania - musimy formułować w umyśle lub wypowiadać odpowiadające literom dźwięki językowe. Mimo że litery osobom z wadą wymowy są znane, to ich nazwanie może być błędne z powodu niemożności prawidłowej realizacji danej głoski. Jeżeli dziecko zamiast ?koza? przeczyta kosa, ponieważ /z/ artykułuje bezdźwięcznie, nie mamy pewności, czy jego zrozumienie wyrazu jest poprawne. Wielu badaczy wskazuje dodatkowo, że rozwój mowy i poziom oraz jakość czytania mają ze sobą widoczny związek.

Wady wymowy odbijają się w piśmie, ponieważ przyczyny trudności w pisaniu i czytaniu u osób z zaburzeniami mowy są zazwyczaj te same co i przyczyny wad ich mowy. Trudności te mogą być spowodowane zaburzeniami słuchu fonemowego, który umożliwia rozróżnianie dźwięków mowy, bądź zaburzeniami motorycznymi (np. kinestezji artykulacyjnej). Przy zaburzeniu słuchu fonemowego występują trudności w odróżnianiu dźwięków mowy, na które składają się najmniejsze elementy języka ? głoski. Fonemy odróżniamy na zasadzie opozycji, np. miękka-twarda, dźwięczna-bezdźwięczna. Zaburzenie to przejawia się w trudnościach w rozróżnieniu wyrazów podobnych brzmieniowo, np. kasa-kasza. Z kolei w przypadku zaburzeń kinestezji artykulacyjnej prawidłowe wzorce słuchowe głosek kojarzone są z wadliwymi wzorcami kinestetycznymi. Oba typy zaburzeń są przyczyną trudności w przyswajaniu przez dzieci systemu znaków graficznych, np. kiedy głoski /sz ż cz dż/ zastępowane są w mowie przez /s z c dz/, to dziecko uczy się znaków graficznych /sz ż cz dż/, ale nie wie, kiedy je stosować. Dzieciom zdecydowanie łatwiej jest realizować w mowie i piśmie głoski różniące się paroma cechami artykulacyjnymi.

Trudności w pisaniu spowodowane zarówno zaburzeniem słuch fonemowego jak i kinestezji artykulacyjnej objawiać się będą podobnie. Skutkiem jest nierozróżnianie słuchem głosek podobnych bądź czuciem ułożenia narządów artykulacyjnych właściwego danym głoskom. Brak rozróżnienia głosek słuchem lub czuciem analogicznie występować będzie w piśmie.

Pierwszym rodzajem wad wymowy, które mają bezsporny wpływ na naukę czytania i pisania jest substytuowanie (czyli realizacja jednego dźwięku odpowiada przynajmniej dwóm głoskom) pod względem miejsca artykulacji, np. s-sz-ś, z-ż-ź, c-cz-ć. Kiedy dziecko dwuletnie powie śok 'sok' przyjmujemy to jako normę w rozwoju języka, jednak dziecko czteroletnie powinno realizować już ten wyraz poprawnie. Uczeń z wadą wymowy /sz ż cz dż/- /s z c dz/ wyraz 'marzenie' najpewniej zapisze mazenie. Spójrzmy:
















Dzieci (dziewczynka i chłopiec - uczniowie klasy II) piszące to dyktando, mimo że uczęszczają na zajęcia logopedyczne od ponad pół roku, nadal popełniają błędy w wyrazach, w których występują głoski wcześniej przez nie nierealizowane. Więcej błędów popełnił chłopiec (karta przedstawia jedynie błędne zapisy wybrane z całego dyktanda), co zapewne jest wynikiem jego niesystematyczności w ćwiczeniach. Choć oboje uczniowie realizują już wszystkie głoski języka polskiego, to ich zapisy są gorszej jakości niż rówieśników, którzy nie mieli wad wymowy lub w porę je skorygowali. Dalsza terapia chłopca i dziewczynki ma na celu wyćwiczenia słuchu fonemowego oraz kinestezji artykulacyjnej na tyle, aby realizowane przez nich dźwięki było przypisane odpowiednim literom. Zapis chłopca zebra-zebra, co znaczy ?zebra-żebra?, dowodzi temu, że jego różnicowanie fonemów nie jest jeszcze poprawne. Z kolei hiperpoprawny zapis dziewczynki czosznek 'czosnek', wskazuje, że problem stanowią dla niej już tylko wyrazy trudne, czyli te w których występuje głoska substytuowana /sz ż cz dż/ oraz zamiennik /s z c dz/.

Powyższe przykłady dotyczą dzieci, które są objęte terapią logopedyczną. Należy jednak pamiętać, że dziecko, które nadal mówi safa zamiast 'szafa', prawdopodobnie też tak to napisze. Oczywiście nie jest regułą, że dziecko źle mówiące będzie też błędnie pisało. Pewne natomiast jest, że zajęcia z logopedą pomogą dziecku najpierw brakującą głoskę uzyskaćw mowie, a następnie w miarę potrzeby różnicować ją z zastępnikiem w piśmie.

Drugi rodzaj zaburzeń artykulacyjnych przekładających się na jakość pisania to mowa bezdźwięczna. Polega ona na nierozróżnianiu kategorii dźwięczności, czyli na braku realizacji jednego z członów opozycji dźwięczna - bezdźwięczna. W języku polskim mamy13 par tworzących opozycję dźwięczności: p-b, p'-b' (czyt. pi-bi), f-w, f'-w' (fi-wi), t-d, s-z, c-dz, sz-ż, cz-dż, ś-ź, ć-dź, k-g, k'-g' (czyt. ki-gi). Brak 13 głosek w znacznym stopniu zubaża system fonetyczny naszego języka. Chociaż wypowiedzi osoby z zaburzeniem kategorii dźwięczności są stosunkowo dobrze zrozumiałe, to duży problem stanowią błędy popełniane w piśmie. Pomocą w rozkodowaniu wypowiedzi tych osób jest towarzyszący kontekst zdaniowy lub sytuacyjny - tylko on rozstrzyga, czy dziecko, mówiąc kury, ma na myśli 'kury' czy 'góry'; pułka to 'półka' czy 'bułka'; piurko to 'piórko' czy 'biurko'.


Powyższe dyktando napisane zostało przez uczennicę klasy II, która od pół roku objęta jest terapią logopedyczną. Dziewczynka poznała już mechanizm realizacji głosek dźwięcznych i potrafi je artykułować. Mimo tego jej zapisy są przykładem nieprawidłowo realizowanych spółgłosek dźwięcznych i bezdźwięcznych w piśmie. Dziecku zależy na wykorzystywaniu zdobytej wiedzy, co przyczynia się do zapisów udźwięczniających głoski, które nawet w mowie są bezdźwięczne, np. gasza 'kasza' (jest to odzwierciedlenie mowy hiperpoprawnej). W zapisie dziewczynki występują także liczne ubezdźwięcznienia, np. pot kałęśami 'pod gałęzimi'.

Terapia logopedyczna u tej dziewczynki polegała także na wywołaniu głosek szumiących /sz ż cz dż/, które w tej chwili należy jeszcze utrwalać i różnicować z zamiennie przez nią stosowanymi /s z c dz/. Na przykładzie tego dziecka można stwierdzić, że terapia głosek błędnie realizowanych pod względem artykulacji jest łatwiejsza niż zniwelowanie mowy bezdźwięcznej. Dowodem na to jest mniejsza ilość błędów w dyktandzie na zamienne stosowanie /sz ż cz dż/-/s z c dz/ (jedynym błędem jest: sozą 'szosą') niż mylne zapisywanie spółgłosek dźwięcznych i bezdźwięcznych.

Analogicznymi zaburzeniami występującymi w piśmie są również substytucje pod względem zbliżenia narządów mowy, np. s-c, t-c, z-dz itp. Ponieważ są to zamienniki przez dzieci rzadziej stosowane, stąd też mniej przykładów na odzwierciedlanie tej wady wymowy w piśmie. Jeżeli jednak zaburzenie takie wystąpi u dziecka, to może ono zarówno mówić, jak i pisać, canki 'sanki' madzak 'mazak'.

Kolejne z omawianych zaburzeń mowy, które mogą mieć wpływ na jakość pisma, to przestawienia (tzw. metatezy; np. korolowanka 'kolorowanka') oraz opuszczenia (czyli elizje; np. ając 'zając') głosek i sylab w obrębie wyrazu. Zazwyczaj towarzyszą one dzieciom w wieku przedszkolnym ? możemy wówczas mówić o zjawisku dopuszczalnym w rozwoju mowy dziecka. Jeżeli jednak elizje i metatezy nadal towarzyszą uczniowi szkoły podstawowej, to zapewne będzie miał on problem z poprawnością zapisania tych wyrazów. Zjawiska te są skutkiem braku wzorca słuchowego lub ruchowego wyrazu bądź trudności spowodowanych złą analizą i syntezą słuchową wyrazów.

Kiedy wszystkie wady mowy dziecka zostaną skorygowane, należy się dodatkowo przyjrzeć, czy w wypowiedzi ucznia nie występują agramatyzmy, ponieważ mogą one również przejawiać się w piśmie. Konieczne jest wytłumaczenie dziecku, na czym potencjalne błędy polegają.

Nie wszystkie osoby z wadami wymowy popełniają błędy w pisaniu i czytaniu. Zaburzenia deformujące brzmienie głosek, np. seplenienie międzyzębowe lub /r/ krtaniowe, w żaden sposób nie wpłyną na naukę pisania i czytania. Pamiętajmy jednak, że  wady wymowy nie tylko mogą opóźniać rozwój umysłowy i być przyczyną trudności w czytaniu i pisaniu, ale również kształtować niektóre cechy osobowości (np. nieśmiałość, poczucie mniejszej wartości, podejrzliwość) - łączy się to z pozostałymi trzema czynnikami wywołującymi niepowodzenia szkolne. Zaburzenia mowy utrudniają kontakt z otoczeniem. Prawidłowy rozwój mowy jest niezwykle ważny w procesie komunikacji, który jest niezbędny w istnieniu społecznym. Niestety, język nie zawsze jest na tyle giętki, by powiedział wszystko, co pomyśli głowa. W szczególnie trudnym położeniu są dzieci jąkające się. Czynnikiem pogłębiającym niepłynność mowy jest nerwica skutkowana stresem spowodowanym koniecznością odzywania się. Dziecko niezrozumiałe przez rówieśników jest wykluczane z ich grona. Uczeń mający problem z odpowiedzią ustną może być (choć jest to błąd pedagogiczny!) źle oceniony przez nauczyciela. Z kolei niepowodzenia szkolne będą wpływały na emocje dziecka, którego samoocena będzie coraz niższa.

Podsumowaniem tematu o ważności prawidłowej wymowy dziecka niech będą słowa matki, oceniającej efekty terapii logopedycznej prowadzonej z jej dzieckiem w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Drezdenku:

Córka zrobiła bardzo duże postępy w nauce i stała się bardziej odważna i otwarta. Wcześniej była cicha i stała na uboczu, gdyż dzieci śmiały się z niej, ponieważ jej nie rozumiały.

Szczególnie istotną i skuteczną formą reedukacji błędów w pisaniu i czytaniu jest nauka poprawnej wymowy - im szybciej dziecko pozna poprawną artykulację wszystkich polskich głosek, tym szybciej odniesie je do odpowiadających im liter i pozbędzie się problemów zawiązanych ze szkołą. Niewyrównanie w porę opóźnienia w rozwoju mowy może niekorzystnie wpłynąć na rozwój myślenia słowno-pojęciowego i na werbalne porozumiewanie się z otoczeniem.

Nie jest ważne, jaką wadę wymowy ma Twoje dziecko i czy wpłynie ona na naukę czytania i pisania czy nie. Każde odchylenie od normy w rozwoju mowy dziecka należy konsultować z logopedą, ponieważ wszelkie skutki zaburzeń językowych bywają przykre!

LITERATURA:

v  Demel G., Wady wymowy, Warszawa, 1974.

Logopedia - pytania i odpowiedzi. Podręcznik akademicki, pod red. T. Gałkowskiego i G. Jastrzębowskiej, Opole, 2003.

v  Skorek E. M., Stosunki koleżeńskie dzieci z zaburzeniami mowy i ich szkolne uwarunkowania, Zielona Góra, 2000.

v  Skorek E. M., Z logopedią na ty. Podręczny słownik logopedyczny, Kraków, 2005.

v  Sołtys-Chmielowicz A., Zaburzenia artykulacji. Teoria i praktyka, Kraków, 2008.

v  Styczek I., Logopedia, Warszawa, 1979.

v  Zakrzewska B., Trudności w czytaniu i pisaniu. Modele ćwiczeń, Warszawa, 1996.


OPRACOWAŁA: logopeda  Małgorzata Małecka