Dział - Logopedia

KONTROLUJEMY SŁUCH DZIECI

Kontrolujmy słuch dzieci

Jako logopeda, ale także matka, jestem niezmiernie wdzięczna Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy za prowadzenie Programu Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków. Dzięki niemu od 2002 roku dzieci z wrodzonymi wadami słuchu są szybko diagnozowane i poddawane terapii. Jednak badania przesiewowe usypiają naszą, rodziców, czujność. A przecież kłopoty ze słuchem nie dotyczą tylko dzieci z wadami wrodzonymi.

Sezon na infekcje jest dobrym momentem, aby wskazać konieczność kontrolowania słuchu dzieci. Aż 70% wad słuchu u dzieci jest następstwem przebytych infekcji, głównie górnych dróg oddechowych. Statystycznie dziecko choruje 8 razy w roku. Nawet banalny katar przyczynia się do wysięku i obrzęku nie tylko w nosie, ale również w gardle i uchu środkowym. U małego dziecka nos, gardło i ucho znajdują się tuż obok siebie, dlatego katar może zapoczątkować infekcję uszu. Dziecko nie musi skarżyć się na ból, ponieważ ucho, w którym rozwija się stan zapalny, nie zawsze boli. Infekcje kataralne mogą być przyczyną tego, że w przestrzeniach ucha środkowego gromadzi się płyn utrudniający przewodzenie dźwięków - przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha środkowego jest najczęstszą przyczyną niedosłuchu. Nieleczone schorzenie może doprowadzić nawet do trwałych zmian. Jeśli podczas infekcji dziecko skarży się na ból ucha konieczna jest konsultacja lekarska!

Lekarze biją na alarm, ponieważ coraz większa liczba coraz młodszych dzieci ma problemy ze słuchem. Przyczyn może być wiele: urazy mechaniczne (wynikające z wkładania małych przedmiotów blokujących przewód słuchowy, np. koralików, lub uderzenie w głowę), powikłania chorób zakaźnych (np. świnka, angina), przerost 3. migdała, niewłaściwa higiena uszu (używanie patyczków), przebywanie w hałasie, które może prowadzić do przewlekłego urazu akustycznego (dzieci narażone są na hałas w przedszkolu i szkole, nie pozwalajmy im dostarczać sobie kolejnych porcji hałasu podczas głośnego słuchania muzyki, a już na pewno nie zaleca się korzystania z słuchawek wkładanych do uszu).

Żeby niczego nie przeoczyć, obserwujmy nasze dzieci. Zaniepokoić powinny: głośna mowa dziecka, nastawianie przez dziecko coraz głośniej telewizora, brak reakcji na polecenia, pytania, prośby o powtórzenie, nadstawianie głowy z jednej strony, jakby lepiej słyszało jednym uchem, kiedy malec skarży się na brzęczenie, świst w uszach, opóźniony rozwój mowy, problemy z koncentracją. Oceniajmy słuch naszych dzieci chociaż orientacyjnie w domu - taki test powinien być przeprowadzony w cichym pomieszczeniu, dziecko ustawione plecami 5 metrów od dorosłego powtarza po nim kolejne wyrazy wypowiadane szeptem, raz słuchając prawym uchem, następnie lewym. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy przeprowadzić badanie słuchu. Na badania przesiewowe przeprowadzane na Platformie Badań Zmysłów zapraszamy do Poradni - badanie ma na celu wykluczenie wady, a jeżeli test wypadnie niepomyślnie, dziecko zostaje skierowane na badania lekarskie. Po każdej infekcji górnych dróg oddechowych uszy dziecka powinno być skontrolowane przez pediatrę. Profesjonalne badania słuchu wykonuje laryngolog lub audiolog.

Mam nadzieję, że rodzice dzieci z opóźnionym rozwojem mowy wezmą moją prośbę do serca i przebadają swoje pociechy. Pamiętajmy, że żeby dobrze mówić, musimy dobrze słyszeć.


Małgorzata Małecka- logopeda